Jeśli ktoś sądzi, że po zwolnieniu Oresta Lenczyka działacze Śląska Wrocław postawią na uznane, europejskie nazwisko, to może się nieco zdziwić. O krok od ławki trenerskiej aktualnego mistrza Polski znalazł się mało znany szkoleniowiec, Stanislav Levy.
Levy to były reprezentant Czechosłowacji, który zdobył ostatnio mistrzostwo Albanii ze Skenderbeu Korce. 54-letni szkoleniowiec przebywał już podobno w stolicy Dolnego Śląska przez dwa dni, gdzie negocjował warunki kontraktu. Negocjacje nie są łatwe, bo działacze z Wrocławia chcą pozostawić sobie furtkę w postaci możliwości rozstania po sezonie 2012-13. Poza tym asystentami nowego szkoleniowca mają zostać byli asystenci Lenczyka i Tarasiewicza.
Jak donosi PS, wrocławski klub rozpatrywał osiem poważnych kandydatur. Wśród aplikujących szkoleniowców znaleźli się miedzy innymi Stefan Majewski, Dusan Radolski oraz Jan Kocian. Ostateczna decyzja powinna zapaść w przeciągu najbliższego tygodnia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.