Nie tylko Legia Warszawa walczyć będzie w środę o awans do kolejnej rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Co będzie działo się w pozostałych spotkaniach?
W kilku parach rywalizacja zapowiada się bardzo emocjonująco. Pewne jest to, że z marzeniami o fazie grupowej Ligi Mistrzów pożegnają się dzisiaj całkiem dobre drużyny. Przed bardzo trudnym zadaniem stoją piłkarze Feyenoordu Rotterdam, którzy w pierwszym spotkaniu przegrali na własnym terenie z Besiktasem Stambuł. Turecka drużyna jest dużym faworytem do awansu. – W pierwszym spotkaniu nasza taktyka była realizowana doskonale przez piłkarzy. Byliśmy bardzo skuteczni, ale kropkę nad i należy postawić w Stambule. Musimy być ostrożni – przyznał szkoleniowiec tureckiej ekipy, Slaven Bilić.
W pierwszym spotkaniu nieoczekiwanie Red Bull Salzburg przegrał 1:2 z FK Quarabag. Odpadnięcie mistrza Austrii z Ligi Mistrzów na tym etapie byłoby ogromnym zaskoczeniem, ale przed tym zespołem rewanż na własnym terenie. Czy azerski rywal ponownie sprawi niespodziankę? – Im bliżej spotkania, tym większe napięcie panuje w klubie. I to jest dobre, bo bez presji dobry wynik byłoby trudno osiągnąć. Tempo meczu na pewno wytrzymamy, gdyż kondycja jest naszą dużą zaletą – podkreślił Ralf Rangnick, dyrektor sportowy Red Bull.
Bez wątpienia warto również śledzić rywalizację w takich parach, jak Zenit – AEL Limassol, APOEL – HJK Helsinki oraz Malmo FF – Sparta Praga.
Środowe spotkania w eliminacjach Ligi Mistrzów:
Zenit Sankt Petersburg – AEL Limassol (18:00) Pierwszy mecz 0:1
APOEL Nikozja – HJK Helsinki (18:30) Pierwszy mecz 2:2
FC Sheriff – Slovan Bratysława (19:00) Pierwszy mecz 1:2
Malmo FF – Sparta Praga (19:00) Pierwszy mecz 2:4
Besiktas Stambuł – Feyenoord Rotterdam (19:30) Pierwszy mecz 2:1
Steua Bukareszt – FK Aktobe (19:30) Pierwszy mecz 2:2
FC Kobenhavn – Dnipro Dniepropietrowsk (20:00) Pierwszy mecz 0:0
Red Bull Salzburg – FK Quarabag (20:30) Pierwszy mecz 1:2
Dinamo Zagrzeb – Aalborg BK (20:45) Pierwszy mecz 1:0
Partizan Belgrad – PFC Ludogorets Razgrad (20:45) Pierwszy mecz 0:0
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.