Nie milkną echa zdarzenia do jakiego doszło przed kilkoma dniami na ulicach Glasgow. Nieznani sprawcy pobili polskiego bramkarza, Łukasza Załuskę, jednak on sam pamięta całe zdarzenia jak przez mgłę.
Przypomnijmy, że piłkarz Celtiku otrzymał od dwóch mężczyzn kilka mocnych ciosów, po czym upadł na ziemię, uderzając przy okazji głową w krawężnik. Świadkowie zajścia zdradzili, że cała sytuacja wyglądała dramatycznie i były spore obawy o stan zdrowia naszego bramkarza.
„Od pierwszego napastnika otrzymał dwa mocne ciosy, jeden w tył, a drugi w twarz. Potem dopadł go drugi mężczyzna. Po jednym z takich uderzeń Załuska upadł na ziemię i uderzył głową w krawężnik, po czym przez kilka minut leżał nieprzytomny, cały we krwi. Myślałem, że nie żyje” – opowiadał świadek w rozmowie z „Daily Record”.
Co na to sam Załuska? – To się zdarzyło w momencie, gdy wyszedłem ze znajomymi na drinka. Nagle usłyszałem jakiej krzyki i ktoś mnie zaatakował od tyłu. Dostałem cios w głowę i upadłem na ziemię. Wszystko działo się bardzo szybko. Nie wiem, kto mnie uderzył – powiedział w rozmowie ze szkockimi mediami.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.