Stwierdzić, że sytuacja wrocławian jest bardzo zła, to jak nie powiedzieć nic. Śląsk zimował będzie na samym dnie ligowej tabeli. Obecnie trwają poszukiwania szkoleniowca, który podejmie się misji utrzymania klubu ze stolicy Dolnego Śląska w Ekstraklasie.
Numerem jeden na liście życzeń działaczy wicemistrza Polski jest Tomasz Kaczmarek, który aktualnie pełni funkcję asystenta w sztabie CarlaHoefkensa w NAC Breda. Na jakim etapie znajdują się negocjacje 40-latka ze Śląskiem? Z otoczenia szkoleniowca słyszymy, że na tę chwilę nie pali mu się, aby zmieniać pracę. Były trener Lechii Gdańsk ma wątpliwości, czy warto podejmować się trudnego wyzwania we Wrocławiu, biorąc pod uwagę arcytrudną sytuację, w której znaleźli się „Trójkolorowi”. Włodarze Śląska próbują zachęcić Kaczmarka, aby zgodził się objąć zespół. Czy im się to uda? Trudno ferować wyroki.
Drugim kandydatem do przejęcia sterów we wrocławskim zespole jest Bartosch Gaul. 37-latek w przeszłości był trenerem Górnika Zabrze, a aktualnie jest koordynatorem sekcji młodzieżowych w RB Lipsk.
W kuluarach mówi się, że pozycja wyjściowa, z której do rundy wiosennej przystępował będzie Śląsk, dość mocno utrudnia rozmowy z kandydatami na szkoleniowca. To trenerzy mogą obecnie dyktować warunki klubowi. Kto przejmie schedę po MichaleHetelu? O tym powinniśmy przekonać się w najbliższych tygodniach.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Nie ma lepszych trenerów?