Liga Mistrzów z roku na rok staje się coraz bardziej elitarna. W przyszłym sezonie zaledwie sześć miejsc będzie przeznaczonych dla drużyn, grających w eliminacjach.
Liverpool to finalista Ligi Mistrzów w dwóch poprzednich edycjach (foto: Phil Noble)
Znamy już 26 uczestników przyszłej edycji najlepszych klubowych rozgrywek na świecie. Po cztery miejsca przypadły w udziale Anglii, Hiszpanii, Niemcom i Włochom. Piątym zespołem z Wysp Brytyjskich mógł być Arsenal, jednak zaprzepaścił szansę, przegrywając w finale Ligi Europy z Chelsea.
Uczestnicy Ligi Mistrzów 2019-20:
Chelsea Londyn (zwycięzca LE, trzecia drużyna Premier League)
Barcelona (mistrz Hiszpanii)
Atletico Madryt (wicemistrz Hiszpanii)
Real Madryt (trzecia drużyna La Ligi)
Valencia (czwarta drużyna La Ligi)
Manchester City (mistrz Anglii)
Liverpool (wicemistrz Anglii)
Tottenham Hotspur (czwarta drużyna Premier League)
Bayern Monachium (mistrz Niemiec)
Borussia Dortmund (wicemistrz Niemiec)
RB Lipsk (trzecia drużyna Bundesligi)
Bayer Leverkusen (czwarta drużyna Bundesligi)
Juventus Turyn (mistrz Włoch)
Napoli (wicemistrz Włoch)
Atalanta Bergamo (trzecia drużyna Serie A)
Inter Mediolan (czwarta drużyna Serie A)
PSG (mistrz Francji)
Lille (wicemistrz Francji)
Olympique Lyon (trzecia drużyna Ligue 1)
Zenit Sankt Petersburg (mistrz Rosji)
Łokomotiw Moskwa (wicemistrz Rosji)
Benfica Lizbona (mistrz Portugalii)
Szachtar Donieck (mistrz Ukrainy)
Genk (mistrz Belgii)
Galatasaray Stambuł (mistrz Turcji)
Red Bull Salzburg (mistrz Austrii)
Stawkę uzupełni sześć drużyn z eliminacji – cztery ze ścieżki mistrzowskiej i dwie z niemistrzowskiej. Przez sito postarają przedostać się takie firmy jak: Ajax Amsterdam, FC Porto czy PSV Eindhoven. Od pierwszej rundy kwalifikacyjnej swoją przygodę z LM rozpocznie mistrz Polski, Piast Gliwice.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.