Lech Poznań i Raków Częstochowa w ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasa stoczą walkę o mistrzostwo Polski. Kolejorz dzięki przewadze jednego punktu jest w lepszej sytuacji.
Mistrza Polski poznamy w sobotę, po zakończeniu ostatniej, 34. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasa. W grze o tytuł został Lech Poznań oraz Raków Częstochowa. Pierwsi zagrają z Piastem Gliwice, drudzy z Widzewem Łódź. Jak wyglądają scenariusze dla obu drużyn?
W znacznie lepszej sytuacji jest Lech Poznań, który ma zachowaną niezależność. Lech zostanie mistrzem, jeśli wygra z Piastem Gliwice u siebie – to gwarantuje tytuł, wynik meczu Rakowa nie ma żadnego znaczenia. Remis wystarczy, jeśli Raków nie wygra z Widzewem. Przy porażce Lech potrzebuje również porażki Rakowa.
Raków z kolei musi wygrać z Widzewem Łódź i liczyć na remis lub porażkę Lecha z Piastem. Przy remisie Rakowa potrzebna jest porażka Lecha. Jeśli Raków Częstochowa przegra, automatycznie odpada też z batalii o tytuł i kończy sezon na 2. lokacie.
Jeśli obie drużyny zdobędą tyle samo punktów (dokładnie 67), Raków zostanie mistrzem dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednim meczom (0:0 w Częstochowie, 1:0 dla Rakowa w Poznaniu).
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.