Czy Śląsk Wrocław ma szanse na awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów? Zdaniem Przemysława Kaźmierczaka, jak najbardziej, a wszelkie krytyczne głosy pod adresem mistrzów Polski, to zwykła zazdrość i żal.
Kaźmierczak nie ma wątpliwości. Śląsk stać na Ligę Mistrzów
Pomocnik Śląska odniósł się do słów tych, którzy nie wierzą w awans mistrzów Polski do Ligi Mistrzów i jeszcze przed meczami eliminacyjnymi skazują ekipę Oresta Lenczyka na porażkę. – Ja w takich hasłach wyczuwam czyjś żal, że mistrzostwa nie zdobyła na przykład Legia. Ano, nie zdobyła, bo tabela za zeszły sezon pokazuje, że widocznie grała jeszcze gorzej niż my – powiedział Kaźmierczak.
– Dlaczego w Polsce tylko trzy kluby miałyby mieć wyłączność na wieczne, nieudane zresztą, próbowanie? A może nam się uda za pierwszym razem zrobić to, czego inni nie potrafili przez ponad piętnaście lat? – kontynuował.
– Ciężko pracowaliśmy na zgrupowaniu w Spale i wierzę, że równie dobra praca zostanie wykonana na zgrupowaniu w Chorwacji. Naszym atutem może być mądra taktyka i stale fragmenty gry – zakończył „Kaz”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.