Obsada prawego skrzydła to ostatnia rzecz, jaka pozostała do uregulowanie trenerowi beniaminka La Liga z Sewilli, Betisu. Pepe Mel ma na razie do dyspozycji duet Dani Ceballos – Alvaro Cejudo.
Pierwszy to młody i utalentowany zawodnik. Może nawet zbyt utalentowany, bo chce go pozyskać jeszcze w sierpniu Real Madryt – najpierw do zespołu rezerw, co jednak Daniemu nie przeszkadza: zamierza odejść. Drugi zaś to doświadczony futbolista średniej klasy. Za słaby na ambicje Betisu. W meczu pierwszej kolejki zagrał Cejudo, Ceballos za karę usiadł na ławce rezerwowych, z której wszedł na boisko w 64. minucie.
Od dawna grany jest temat powrotu do Betisu Joaquina. Piłkarz chce, Betis chce, ale są kłopoty z dogadaniem się z Fiorentiną. W tej sytuacji dyrektor sportowy Betisu Eduardo Macia zainteresował się Jakubem Błaszczykowskim.
Winniśmy wszyscy kibicować, by Ceballaso sobie poszedł do Madrytu, Joaquin został we Włoszech, a Kuba trafił na Benito Villamarin. Betis to bowiem dlań zespół idealny. Gra w systemie 1+4+4+2, który Polak bardzo lubi, ofensywnie, bardzo często atakuje skrzydłami. Sprowadził kilku dobrych zawodników, ma ambicje powalczyć o szóste miejsce w lidze. Ze swoją klasą i doświadczeniem Błaszczykowski na pewno wywalczyłby sobie miejsce w jedenastce i zostałby gwiazdą verdiblancos. W efekcie – świetnie przygotowałby się do meczów reprezentacji – może jeszcze jesiennych w eliminacjach, a może też i czerwcowych w finałach Euro 2016.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.