Już kilka dni Dariusz Kubicki pracuje z piłkarzami Podbeskidzia Bielsko-Biała. – Z każdym dniem jestem mądrzejszy i ta wiedza o drużynie staje się bogatsza – powiedział nowy trener Górali.
– Szczegółami nie mogę oczywiście dzielić się publicznie. Rzadko dokonuję ocen w ten sposób, robię to raczej w szatni czy w cztery oczy z piłkarzami. Znałem zespół Podbeskidzia już wcześniej, Ekstraklasa jest tak obszernie pokazywana, że wielu zawodników znam i wiem na co ich stać. A rzeczywistość koryguje dopiero pewne rzeczy podczas codziennych zajęć – powiedział Kubicki.
– Interesuje mnie przede wszystkim najbliższy mecz. Ten o punkty z Jagiellonią Białystok zagramy 23 lutego. Chcemy się przygotować jak najlepiej do tego spotkania. Futbol jest tak zmienny, że liczy się nadchodzący mecz, a co będzie dalej dopiero się okaże. Lubię trudne wyzwania. Wierzę w siebie i ludzi, z którymi pracuję i tak samo jest w kontekście Podbeskidzia – dodał trener Podbeskidzia na temat swoich celów.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.