Niekwestionowanym liderem, bohaterem warszawskiej Legii był w środowym meczu w Bukareszcie Dusan Kuciak. Bramkarz Wojskowych wybronił kilka niezwykle trudnych piłek, dzięki czemu Legia po pierwszej połowie przegrywała tylko 0:1. Co zawodnik miał do powiedzenia po spotkaniu?
– W pierwszej połowie daliśmy się zdominować, ale już w drugiej rywale nie mieli klarownych sytuacji do zdobycia gola. My natomiast w drugiej połowie pokazaliśmy, że jesteśmy dobrym zespołem. „Kosa” strzelił bramkę z minimalnego spalonego, znakomitą szansę miał Dominik Furman. Okazało się, że Steaua wcale nie jest lepsza od nas – zauważa Kuciak.
Bramkarz dodaje, że w przerwie meczu w szatni Legii było spokojnie. – Powiedzieliśmy sobie, ze gramy swoje, dokładnie to, co zaczęło nam wychodzić w końcówce pierwszej części. Ja byłem pewny wychodząc z szatni, ze nie przegramy tego meczu – mówi Kuciak.
Dla przypomnienia, Legia zremisowała w środę w Bukareszcie ze Steauą 1:1. Gola dla polskiej drużyny zdobył Jakub Kosecki. Rewanż w przyszły wtorek.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.