– Wierzę, że awansujemy. Pierwsza połowa w Norwegii nam nie wyszła, ale już do tego nie wracajmy – powiedział Dusan Kuciak w rozmowie z „legia.com”.
Przed tygodniem legioniści zremisowali na wyjeździe z Molde 1:1. – Pierwsza połowa nam nie wyszła. Nie chcę jednak już o tym mówić. W przerwie nikt na nikogo nie krzyczał. Nasz trener jest dobrym psychologiem i spokojnie wyjaśnił, jak powinniśmy zagrać w drugiej części. Po przerwie zobaczyliśmy już dobrze grającą Legię. Wypracowaliśmy przewagę i zdobyliśmy cenną bramkę. Do Polski wróciliśmy z korzystnym wynikiem i chcemy to wykorzystać w potyczce rewanżowej – zapowiada Słowak.
Dzisiaj na Pepsi Arenie Legię czeka jeden z najważniejszych meczów jesieni. – Wierzę, że awansujemy do kolejnej rundy. Przed tygodniem Norwegowie niczym nas nie zaskoczyli, ponieważ zagrali dokładnie tak, jak przedstawił nam trener. Dobrze znamy ich atuty oraz najlepszych zawodników, ale nie czujemy się gorsi. Wierzę, że ze wsparciem kibiców przejdziemy do fazy play-off – mówi bramkarz Legii.
Jeżeli Legia zagra „na zero” z tyłu, to będzie pewna awansu. – Gra na „0:0″ byłaby największą głupotą z naszej strony. W takiej sytuacji łatwo o prosty błąd i stratę bramki, a wolelibyśmy tego uniknąć. Czy dzięki bramkowemu remisowi mamy większe szanse od Molde? Nie chcę tego oceniać. Po prostu wierzę w nasz awans – zakończył Dusan Kuciak.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.