Od porażki zaczął swoją przygodę z pierwszym zespołem Wisły Kraków Tomasz Kulawik. Jego drużyna przegrała w stolicy z Legią 1:2, a sam szkoleniowiec nie ukrywał po meczu, że oczekiwał od swoich zawodników zdecydowanie więcej.
Z wielkiej chmury mały deszcz, Legia lepsza od Wisły – KLIKNIJ! Biała Gwiazda objęła prowadzenie przy Łazienkowskiej po przepięknym trafieniu Łukasza Garguły, jednak Legia szybko odrobiła straty, a następnie wyszła na prowadzenie. Zdaniem Kulawika, Wisła zagrała całkiem nieźle, ale tylko przez 20 minut.
– Trzeba poprawić grę tak, żeby dobre było 90 minut, a nie 20. Trzeba być aktywnym przez cały czas trwania meczu. My kontrolowaliśmy grę tylko 20 minut – powiedział opiekun Białej Gwiazdy.
Nowy szkoleniowiec Wisły odniósł się także do gry tych piłkarzy, którzy po jego rządami wrócili do pierwszego zespołu. – Powiedziałem w Krakowie, że każdy ma czystą kartę, niektórzy mieli mnie przekonać swoją grą do tego, że mają potencjał do gry w Wiśle. W pierwszych 30 minutach ciekawie wyglądało ze strony Garguły, trochę mniej Iliev, trochę później obaj prezentowali się już gorzej – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.