Wisła Kraków przegrała w sobotę z Czornomorecem Odessa 1:3 w meczu sparingowym. Mimo porażki, Tomasz Kulawik, opiekun Białej Gwiazdy próbował doszukiwać się pozytywów w grze swojej drużyny.
– Pierwsza połowa była dość dziwna. Graliśmy pod wiatr, więc momentami ciężko było nawet kopnąć piłkę dalej, mimo tego udało nam się stworzyć kilka sytuacji, które powinniśmy wykorzystać – powiedział Kulawik. – W drugiej połowie sprawialiśmy dużo lepsze wrażenie, gdybyśmy wykończyli właściwie swoje akcje, to wynik byłby całkowicie inny – dodał.
Kulawik odniósł się także do kwestii powrotu Kamila Kosowskiego do Wisły i jego postawy na boisku. – Kamil pokazał się z dobrej strony. W sytuacji z Iliewem, a potem Genkowem zachował się bardzo dobrze i gdyby te piłki doszły do nich, to byłoby bardzo groźnie pod bramką drużyny z Odessy – wyznał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.