– Wiadomą rzeczą jest, że gra w Chorzowie jest zawsze ciężka dla Wisły. Jesteśmy szczęśliwi, że mamy tutaj trzy punkty – powiedział Tomasz Kulawik po zwycięstwie Wisły nad Ruchem.
Po niezłym początku meczu Wisła zaczęła grać nerwowo. – To zdarza się już w którymś meczu z kolei, że jak popełniamy błąd, zaczynamy uciekać od gry i już jej nie kontrolujemy. Gramy przez pierwsze 20-25 minut, a później wkrada się taka nerwowość. Tak samo było i tutaj – po stracie piłki w środku pola przez Marko Jovanovicia zaczęła się wkradać niepotrzebna nerwowość – przyznał Kulawik.
Wisła powoli odbija się od dna i zajmuje już ósme miejsce w tabeli. – Powiem tak – nigdy nie śledziłem tabeli, odkąd przejąłem Wisłę. Skupiamy się tylko na następnym meczu – zakończył Kulawik.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.