Wisła Kraków spędziła w Belek prawie dwa tygodnie. Czas ciężkiej pracy w Turcji dobiegł końca, pora wracać na kilka dni do Krakowa. Co o pierwszym obozie sądzi trener Tomasz Kulawik?
– Jestem bardzo zadowolony z przebiegu przygotowań. Zanim tu się pojawiliśmy, rozmawiałem z zawodnikami, toteż wiedzieli, co ich czeka w Belek. Uprzedziłem, że będzie to czas ciężkiej pracy i wielu wyrzeczeń, jak mówią piłkarze: że trzeba będzie zostawić dużo zdrowia na boisku, na razie – treningowym – powiedział Kulawik.
– Stworzyliśmy podstawy do dalszej pracy, do startu w lidze. Nie ma tak, że sukces przychodzi dlatego, że chcemy, że go oczekujemy, tylko dlatego że go wypracujemy. Ciężko zatem trenowaliśmy, Riwiera Turecka piłkarzom Wisły będzie się kojarzyła z wielkim wysiłkiem, inaczej niż turystom. Nie zmienialiśmy założeń nawet w dniach sparingów, dlatego podczas meczów widać było, iż nie wychodzimy na murawę w pełni sił fizycznych, więc pomimo wielkiej woli zwycięstwa niektórym nogi odmawiały posłuszeństwa – zauważył trener „Białej Gwiazdy”.
szymek, PilkaNozna.pl źródło: Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.