– Udało nam się zdobyć trzy punkty po siedmiu meczach bez wygranej. Wszyscy jesteśmy zadowoleni i dumni z tego, że Jagiellonia wraca na tor zwycięstw – powiedział pomocnik zespołu z Białegostoku, Tomasz Kupisz po triumfie 1:0 w spotkaniu z Arką Gdynia.
– Po tak długiej serii bez zwycięstwa kamień spadł nam z serca. Teraz chyba przypomnimy sobie jak się cieszy po wygranych meczach – dodał zadowolony pomocnik Jagiellonii.
– Arka postawiła nam trudne warunki, my natomiast w pierwszej połowie zbyt często graliśmy długą piłką. W drugiej wyglądało to już lepiej, a im bardziej przeciwnik był zmęczony, tym częściej udawało nam się przedrzeć pod jego bramkę – podsumował niedzielny mecz Kupisz.
Podopieczni Michała Probierza wykorzystali potknięcie liderującej w tabeli Wisły Kraków, która tylko zremisowała ze słabo spisującą się wiosną Koroną Kielce. – Cały czas musimy się skupiać na sobie, ale to bardzo dobra wiadomość. Wisła tym razem straciła punkty i mam nadzieję, że podobnie będzie w najbliższych meczach – skomentował wynik „Białej Gwiazdy” 21-latek.
Jagiellonia ma już za sobą spotkania z najgroźniejszymi rywalami z czołówki, m.in. z Lechem Poznań i właśnie Wisłą. – Trener cały czas powtarza, że mamy przed sobą najlepszy kalendarz i spróbujemy to wykorzystać – zakończył Kupisz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.