Kuriozalna sytuacja w Ekstraklasie. Mecz przerwany przez baner
Jagiellonia Białystok mierzy się z Rakowem Częstochowa w meczu PKO BP Ekstraklasy. W drugiej połowie spotkanie zostało przerwane.
Raków prowadził z Jagiellonią 2:0. W 57. minucie spotkanie zostało przerwane, gdyż kibice Jagiellonii wywiesili transparent uderzający w sędziego Bartosza Frankowskiego, który w poprzednim meczu z Górnikiem Zabrze nie dał czerwonej kartki rywalowi drużyny Adriana Siemińca za faul piłkarza wychodzącego sam na sam. Arbitrowi zarzucono obstawienie spotkania i wypaczenie jego wyniku. Sędzia Paweł Raczkowski przerwał mecz pod groźbą jego zakończenia. Ostatecznie po interwencji kapitana Tarasa Romanczuka kibice zdjęli obraźliwy transparent i spotkanie po 13 minutach wznowiono.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.