Kuriozalne słowa o Iordanescu. „Był zdziwiony, że trzeba analizować”
Lada chwila minie miesiąc, odkąd Legia rozstała się z Edwardem Iordanescu. Teraz na światło dziennie wychodzą kuriozalne fakty na temat pracy Rumuna w stolicy Polski.
Edward Iordanescu okazał się niewypałem Legii Warszawa. Rumuński trener nie potrafił poskładać drużyny Legii, stosował niezrozumiałe elementy rotacji i etos jego pracy nie spotkał się ze zbyt dużą przychylnością.
Teraz na światło dzienne wychodzą kolejne smaczki dotyczące pracy Iordanescu w Legii. Michał Żyro w programie Liga+ Extra w Canal+ Sport zdradził, że Rumun był zdziwiony tym, że… Legia analizowała grę rywali.
„Wiem, że trener Edi Iordanescu miał problem, był zdziwiony tym, jak przygotowują się na Legię Warszawa poszczególne drużyny, że trzeba analizować rywali aż tak dogłębnie, że na Legię przyjeżdżają drużyny przygotowane. W Rumunii trenował drużyny, które po prostu miały grać bez jakiegoś przygotowania jeżeli chodzi o analizę rywala, więc praca taktyczna, kompetencje jeśli chodzi o to, jak ma zarządzać takim klubem jak Legia Warszawa, to było dla niego duże wyzwanie, co wiąże się z presją – nie potrafił sobie z tym poradzić.” – zdradził Żyro w Lidze+ Extra, cytowany przez Szymona Janczyka.
🗣️Michał Żyro w "Lidze+ Extra":
– Wiem, że trener Edi Iordanescu miał problem, był zdziwiony tym, jak przygotowują się na Legię Warszawa poszczególne drużyny, że trzeba analizować rywali aż tak dogłębnie, że na Legię przyjeżdżają drużyny przygotowane. W Rumunii trenował drużyny,… pic.twitter.com/fSIxVlg7m7
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.