Zdravko Kuzmanović uważa, że Inter może w bieżących rozgrywkach walczyć o trzecie miejsce. Serb – po tym, jak drużynę przejął Roberto Mancini – znów stał się ważnym piłkarzem Nerazzurrich.
Trzy ostatnie spotkania Kuzmanović rozpoczynał w podstawowym składzie. Pomocnik wciąż nie jest jednak zadowolony z rezultatów osiąganych przez drużynę. – Strasznie brakuje nam wygranych – mówi przed meczem z Udinese. Piłkarza martwi również spadek frekwencji na San Siro. Czy w niedzielę coś się pod tym względem poprawi? – Mam nadzieję, że tak. Rozumiem kibiców, gdy buczą, ale w tym momencie potrzebujemy ich wsparcia, bo gdy gramy na San Siro, musimy czuć się jak w domu, a nie jak na wyjeździe – dodaje 27-latek.
Atmosfera w Interze nie jest ostatnio najlepsza. Po raz ostatni mediolańczycy wygrali 29 października z Sampdorią. Słaba postawa kosztowała ich spadek na 11. miejsce w tabeli. Jak widzi przyszłość serbski pomocnik? – Czuję, że możemy walczyć o trzecie miejsce – podsumowuje z dużą nutą optymizmu Kuzmanović.
Inter zagra na własnym boisku z Udinese w niedzielę o 20:45.