Za niespełna dwa tygodnie dojdzie do rewanżowej potyczki Manchesteru City z Realem Madryt w ramach ⅛ finału Ligi Mistrzów. Spotkanie odbędzie się na Etihad Stadium, a pandemia tego nie zmieni.
Czy Sergio Ramos i spółka odrobią straty? (fot. Reuters)
Jeszcze do niedawna nie było to takie oczywiste. Najpierw Królewscy domagali się, by mecz odbył się na neutralnym boisku, a następnie rząd Wielkiej Brytanii oznaczył Hiszpanię jako kraj zagrożenia. W praktyce oznacza to, iż każdy, kto przybywa na Wyspy z tego kraju, musi poddać się dwutygodniowej kwarantannie.
Każdy, oprócz tych, którzy będą funkcjonowali w oddzielonej od świata „bańce”. A więc między innymi piłkarzy, sztabów szkoleniowych i medycznych oraz osób pracujących w mediach. Co za tym idzie, zawodnicy Realu Madryt unikną konieczności czasowej izolacji.
7 lipca madrytczycy postarają się odrobić straty z pierwszego spotkania obu drużyn. Na Santiago Bernabeu padł wynik 2:1 dla gości.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.