Czy Aleksander Kwiek będzie podczas rundy wiosennej bronił barw Górnika Zabrze? Nie wiadomo. Jeden z liderów 14-krotnych mistrzów Polski wciąż nie przedłużył swojej umowy i jego przyszłość przy Roosevelta stanęła pod znakiem zapytania.
Kwiek ma jeszcze pół roku do końca swojego kontraktu, co oznacza, że już na początku stycznia będzie mógł rozpocząć negocjacje z innymi klubami. Pierwszeństwo nadal ma Górnik, z którym piłkarz będzie rozmawiał w przyszłym tygodniu, jednak jeśli władze klubu nie zaproponują mu podwyżki, to wiele wskazuje na to, że Kwiek odejdzie w zimie z Górnika.
Jak donosi „Przegląd Sportowy” Kwiek ma swoim kontrakcie klauzulę odejścia w wysokości 150 tysięcy euro. Gdyby jednak Górnik chciał sprzedać go w styczniu, to niewykluczone, że mocno zejdzie z ceny.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.