W starciu dwóch beniaminków bieżącego sezonu La Ligi Granada minimalnie wygrała z Osasuną Pampeluna.Granada przystąpiła do meczu podrażniona porażką z Realem Madryt, do której doszło przed przerwą reprezentacyjną. Podopieczni Diego Martineza zdobyli jednak dwie bramki na Santiago Bernabeu i nie byli przystawką dla Los Blancos. Granada pomimo porażki utrzymała miejsce w czołówce tabeli. Osasuna zgromadziła nieco mniej punktów, ale zaznała tylko raz smaku porażki.
Pierwsza była rwana. Przewagę optyczną posiadała Osasuna, jednak to El Grana zdobyła jedyną bramkę w tej części gry. Podanie Alvaro Vadillo na bramkę zamienił Domingos Duarte. Los Rojillos sami wpędzili się w kłopoty, ponieważ gol był efektem rzutu wolnego podyktowanego za niepotrzebny faul.
Osasuna nie czuła się gorsza od Granady i to było widoczne w drugiej połowie. Co z tego, skoro bramki dającej remis nie udało się zdobyć. W bramce gospodarzy nieźle spisywał się Rui Silva, choć miał więcej szczęścia niż efektownych parad. W doliczonym czasie gry Fran Merida obejrzał czerwoną kartkę za bezsensowny faul taktyczny i kopnięcie leżącego rywala w głowę.
Granada po wygranej wskoczyła na fotel wicelidera La Ligi.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.