Po
przerwie na mecze reprezentacji narodowych wraca liga hiszpańska. W
sobotę swoje spotkania w ramach trzeciej kolejki rozgrywek La Liga
rozegrają między innymi Real Madryt oraz FC Barcelona.
Cristiano Ronaldo rozegra w sobotę swój pierwszy mecz w sezonie 2016/17 (foto: Ł. Skwiot)
Wydarzeniem
weekendu w Hiszpanii, a już na pewno w białej części Madrytu,
będzie powrót do gry Cristiano Ronaldo. Portugalczyk wyleczył już
kontuzję kolana, z którą zmagał się od pamiętnego finału Euro
2016. W ciągu tygodnia sam zawodnik zapowiedział, że jest gotowy
do występu, a jego słowa znalazły potwierdzenie w kadrze Realu na
sobotnie starcie z Osasuną.
W
ostatnich latach Królewscy nie mieli większych problemów z
pokonaniem zespołu z Pampeluny przed własną publicznością.
Wyniki czterech ostatnich potyczek tych drużyn na Estadio Santiago
Bernabeu to kolejno: 7:1, 4:2, 2:0 i 4:0 – oczywiście na korzyść
Los Blancos. Wszystko wskazuje na to, że w sobotnie popołudnie w
Madrycie może dojść do kolejnego pogromu.
Katalońską
odpowiedzią na powrót Ronaldo może być występ Lionela Messiego w
spotkaniu Barcelona – Deportivo Alaves. Powracający do pełni sił
po kontuzji Argentyńczyk znalazł się w kadrze mistrzów Hiszpanii
na sobotni mecz z beniaminkiem. Wydaje się jednak mało
prawdopodobne, aby Luis Enrique podjął ryzyko i wystawił swojego
asa do gry od pierwszych minut. Trener Barcy raczej będzie
oszczędzać Messiego na wtorkowe starcie z Celtikiem Glasgow w
pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów.
W
spotkaniu z Alaves w bramce Barcelony zadebiutuje Jasper Cillessen.
Holenderski bramkarz może być pewny miejsca w wyjściowym składzie,
gdyż urazu doznał Marc-Ander ter Stegen.
Ciekawie
powinno być w sobotę także na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan.
Sevilla podejmie bowiem sensacyjnego lidera tabeli po dwóch
kolejkach, zespół Las Palmas.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.