Arkadiusz Milik to bez dwóch zdań największa rewelacja początku sezonu 2012-13. Młodzieniec z Zabrza już dawno wpadł w oko wysłannikowi VfB Stuttgart, ale to, co Niemiec zobaczył podczas ostatniej kolejki ligowej, przesądziło o podjęciu decyzji: VfB mocno powalczy o Milika już podczas zimowej przerwy!
Napastnik to w tym momencie najlepszy strzelec Ekstraklasy i reprezentant Polski, więc nie ulega wątpliwości, że Górnik „krzyknie” dzięki temu o wiele wyższą kwotę, niż dwa miesiące wcześniej. A kasa Górnikowi potrzebna jest na gwałt.
Piłkarz nie pali się wprawdzie do wyjazdu z Zabrza, ale może się zdarzyć, że nie będzie miał wyboru. Wszystko przez problemy finansowe klubu i poszukiwanie wszelkich sposobów na zarobienie pieniędzy. Może się więc zdarzyć, że fenomenalnie grający na jesień Górnik w zimie pozbawiony zostanie dwóch filarów – Milika i Nakoulmy. Drugi z napastników również pozostaje na wylocie z klubu. W lecie nie udało się przenieść ani do Francji, ani do Hiszpanii, ale w zimie już nic nie musi stanąć mu na drodze.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.