W bieżącym sezonie Tadas Labukas jest najskuteczniejszym napastnikiem w zespole Arki. Litwin przekonuje, że Legię czeka w Gdyni trudne zadanie, a jego Arka jest bardzo zdeterminowana.
– Przed meczem z Legią nikt nie musi nas dodatkowo motywować. To bardzo ważne spotkanie. W niedzielę wykonaliśmy ważny krok w kierunku utrzymania, a dzisiaj musimy zdobyć kolejne punkty. Jesteśmy przygotowani w 100 procentach. Oczywiście wiemy, że Legia również ma swoje cele. Goście walczą o wicemistrzostwo i potrzebują „oczek”, jednak my zagramy przed własną publicznością. Na pewno nie będzie to łatwe spotkanie ani dla nas, ani dla Legii – zapowiada Tadas Labukas.
– Chociaż rywale zmagają się z problemami zdrowotnymi, to nadal pozostają groźnym zespołem. Poza tym słyszałem, że w lidze Arka tylko raz ograła zespół z Warszawy. Ciąży nad nami niemoc, którą postaramy się przezwyciężyć. To prawda, że w trakcie sezonu straciliśmy wiele głupich punktów. Jednak nie ma sensu wracać do przeszłości. Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji i trzeba zrobić wszystko, aby wydostać się ze strefy zagrożonej spadkiem – dodaje litewski napastnik Arki Gdynia.
– Ostatnio po meczu z Koroną narzekałem na problemy zdrowotne. Pod znakiem zapytania stał mój występ z Polonią Bytom. Na szczęście doszedłem do siebie i mam nadzieję, że trener wystawi mnie do składu na spotkanie z Legią – kończy Litwin.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.