– Naszym marzeniem był awans do finału i to osiągnęliśmy – powiedział Philipp Lahm – Nie ukończyliśmy jeszcze zadania, gdyż chcemy zdobyć to trofeum, ale przed nami trudna praca – przyznał zawodnik Bayernu Monachium przed starciem z Chelsea.
– Wspaniale jest móc zagrać u siebie. Urodziłem się w Monachium, dorastałem w tym mieście i w wieku 11 lat przeszedłem do Bayernu. Tak więc to jest mój dom. Kiedy spojrzy się na miasto, to widać, że każdy jest szczęśliwy. Jest tu wielkie oczekiwanie – podkreślał Lahm w rozmowie z „Uefa.com”.
Po raz pierwszy zespół rozgrywa finał Ligi Mistrzów UEFA na własnym stadionie. W historii Pucharu Europy dzieje się tak dopiero po raz czwarty, a pierwszy od 28 lat.
– To oczywiście pozytywny aspekt móc grać na własnym stadionie – nie ukrywał boczny obrońca Bayernu. – Znamy tu wszystko, co ma pozytywny efekt dla nas. Bycie na własnym stadionie dodaje poczucia bezpieczeństwa – dodał Lahm.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.