Przejdź do treści
Lato: Zagallo popełnił błąd #RetroPN

Polska Ekstraklasa

Lato: Zagallo popełnił błąd #RetroPN

– Przewidywałem, że w finale znajdą się Brazylijczycy, a przeciwnika dla nich upatrywałem we Francuzach ewentualnie Niemcach. Tymczasem Niemcy zdecydowanie zawiedli. Jeszcze do pewnego momentu ich dobrze znane cechy – konsekwencja, rzemiosło i swoisty toporny styl – przynosiły efekty. Na Chorwację to wszystko okazało się jednak za mało – oceniał mundial w 1998 roku Grzegorz Lato: 104-krotny reprezentant Polski, trzykrotny uczestnik finałów mistrzostw świata, w których rozegrał 20 meczów – król strzelców z roku 1974, brązowy medalista z lat 1974 i 1982.

Rozmawiał Tomasz LIPIŃSKI

Nie znudziły pana mistrzostwa świata we Francji?

Choć pierwszy raz w historii startowały 32 drużyny, to mistrzostwa trwały mniej więcej tyle samo czasu, co poprzednie. Nie nudziłem się, ponieważ było na co popatrzeć. No, może trochę czułem się rozczarowany pierwszą fazą turnieju. Ale już trzecie mecze poszczególnych drużyn w większości grup były ciekawe. Potem wspaniała faza pucharowa. Od jej wysokiego poziomu odbiegał praktycznie tylko jeden mecz: Chorwacja – Rumunia.

Czy właśnie formułę przegrywający odpada uważa pan za najlepszą? Akurat za pana czasów półfinalistów, a nawet finalistów wyłaniały zmagania grupowe…

Obecnie obowiązujący system narzuca uczestnikom zdecydowanie większe wymagania. Mianowicie zmusza ich do utrzymania wysokiej formy przez ponad miesiąc. Chwila słabości zwykle drogo kosztuje. Poza tym system pucharowy wyklucza układy i kalkulacje. Słowem, to zdrowe zasady, które podobają się kibicom.

Komu pan kibicował?

Przewidywałem, że w finale znajdą się Brazylijczycy, a przeciwnika dla nich upatrywałem we Francuzach ewentualnie Niemcach. Tymczasem Niemcy zdecydowanie zawiedli. Jeszcze do pewnego momentu ich dobrze znane cechy – konsekwencja, rzemiosło i swoisty toporny styl – przynosiły efekty. Na Chorwację to wszystko okazało się jednak za mało. I dobrze. Mistrzostwa pokazały, że czas piłkarzy, na których uparcie stawiał Berti Vogts, bezpowrotnie minął. Przed nim teraz zadanie znalezienia nowych, młodych. W kontekście zbliżających się eliminacji mistrzostw Europy czasu ma niewiele. Natomiast, według mnie, Francja długo nie grała nic rewelacyjnego. Nie olśniła mnie w meczu z Paragwajem. Zwycięstwo nad Włochami rzutami karnymi, to tak jak rzut monetą. Gospodarze mieli szczęście, że akurat wypadło na nich. Co innego finał. Rozegrali naprawdę rewelacyjny mecz.


Brazylia – rozczarowała czy potwierdziła klasę?

Na ocenie Brazylijczyków negatywnie zaważył mecz finałowy. Właśnie w tym najważniejszym momencie przeżyli wyraźną obniżkę formy. Winę za porażkę ponosi trener Mario Zagallo. Niepotrzebnie zdecydował się na wystawienie Ronaldo. W finale powinni grać tylko zdrowi zawodnicy. Myślę, że lepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby Zagallo zachował się podobnie jak Jupp Derwall w 1982 roku. Przed półfinałem z Francją na kontuzję narzekał Karl-Heinz Rummenigge. Lekarze zrobili mu blokadę, a Derwall posadził swoją gwiazdę na ławce rezerwowych. Wprowadził na boisko dopiero w końcówce. Dzięki Kallemu Niemcy doprowadzili do remisu. Następnie poszczęściło im się w karnych i znaleźli się w finale.

Zawiódł się pan na Niemcach i…


…drużynach z Afryki. Zwłaszcza od Nigerii oczekiwałem dużo więcej. Jednak nie można liczyć na sukces zespołu, jeśli poszczególni zawodnicy grają pod siebie, myślą tylko o tym, aby jak najlepiej się sprzedać. I znakomicie to się udało największemu indywidualiście, za jakiego uważam Nigeryjczyka Okochę.

Spędził pan trochę czasu w Meksyku, zna pan więc dobrze specyfikę tamtejszego futbolu. Czego zabrakło Meksykanom do pokonania Niemców?

Przede wszystkim drużyna Meksyku wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Zresztą nie było to niespodzianką. Przecież praktycznie od 1986 roku Meksykanie czynią systematyczne postępy. Specjalnie nie zaszkodziła im nawet dwuletnia dyskwalifikacja nałożona przez FIFA, za fałszowanie przez działaczy metryk piłkarzy uczestniczących w mistrzostwach świata Under-20. Natomiast co do porażki z Niemcami, to cóż – urok futbolu polega także na tym, że nie zawsze wygrywa lepszy. Niemcy w końcówce poderwali się. Szczęśliwie wyrównali, później Bierhoff strzelił pięknego gola i Meksyk pożegnał się z mistrzostwami.

Jorge Campos ze względu na niekonwencjonalny sposób bronienia niewątpliwie jest ulubieńcem kibiców. Czy w pana drużynie ten bramkarz również byłby numerem jeden?

Przy całym szacunku dla tego chłopaka, który sporo potrafi, to bramkarz powinien być o kilka centymetrów wyższy. Zatem szukałbym innego kandydata na tę pozycję.

Pan był ostatnim królem strzelców z dorobkiem siedmiu goli. Davorowi Šukerowi, podobnie jak Kempesowi w Argentynie, Rossiemu w Hiszpanii, Linekerowi w Meksyku, Schillaciemu we Włoszech, Salence i Stoiczkowowi w Stanach Zjednoczonych, do tytułu wystarczylo tylko sześć goli…

Z turnieju na turniej coraz trudniej zdobywać bramki. Po pierwsze – nie ma już frajerów, drużyn, którym można nastrzelać sporo goli. Po drugie – czołowi napastnicy w każdym meczu znajdują troskliwych opiekunów. Siłą rzeczy odpowiedzialność za strzelanie goli rozkłada się na cały zespół. Przy stałych fragmentach gry wchodzą przecież obrońcy. W ten sposób we Francji padło mnóstwo bramek. 

Lotthar Mattheaus w wieku 37 lat zaliczył swoje piąte mistrzostwa świata. Pan na meksykańskim Mundialu ’86 miałby 36 lat i czwarte mistrzostwa w dorobku. Dlaczego nie podjął pan wyzwania?

Akurat byłem po ciężkiej kontuzji. Przeszedłem dwie operacje ścięgna Achillesa. Nie było szans, abym odpowiednio przygotował się do mistrzostw świata.


Bułgarzy bardzo słabo spisali się podczas Mondialu we Francji. Czy zatem na początku września w Burgas mamy się kogo bać?

Gramy na wyjeździe, więc łatwo nie będzie. To już nie będzie Ukraina, ani rozrywkowa reprezentacja Rosji.

Ale pan dobrze wspomina wyjazdowy mecz z Bułgarią!

Rok 1973, Warna, zwycięstwo 2:0 i moje dwa gole. Przyjechałem do Warny z odsieczą. Wcześniej cała reprezentacja pojechała na tournée do Ameryki Północnej. Dla mnie, jako mistrza kraju i króla strzelców ekstraklasy, zabrakło miejsca w składzie. Po pewnym czasie otrzymałem telegram, że ja, Masztaler i Wieczorek mamy stawić się w Warnie. Nie chciałem jechać, ale pan Kazimierski, prezes Stali Mielec, przemówił mi do rozsądku. Od tamtego czasu moja kariera rerezentacyjna rozkwitła na dobre.

Czy nie zmęczyła już pana trenerska bezczynność?

Wiadomo, że ciągnie wilka do lasu. Ale też stosunki na linii trener – działacze muszą w końcu się opierać na zdrowych zasadach. Pracowałem w Stali Mielec. Dzisiaj klub ten nie istnieje i nie zostały mi wypłacone uczciwie zarobione pieniądze. Likwidator pan Siero bierze pieniądze, a dla mnie nie ma. Mógłbym szukać sprawiedliwości w sądzie, ale szkoda czasu. Obecnie jestem rzecznikiem prasowym fabryki Amica we Wronkach. Jestem tam na każdym meczu. Oczywiście ciągnie mnie bliżej boiska. Jednak teraz trenerem Amiki jest mój przyjaciel Wojciech Wąsikiewicz i szczerze mu życzę, aby na tym stanowisku wytrwał jak najdłużej.

WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 32/1998)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej