W poniedziałek na Stadio Olimpico w Rzymie Lazio rozgromiło Fiorentinę. Piłkarze biancocelestich byli bezlitośni i wbili gościom aż cztery bramki.
Miroslav Klose strzelił w poniedziałek dwie bramki
Zarówno kibice ekipy ze stolicy Włoch jak i fani Violi mieli swoje nadzieje przed meczem. Spowodowane były one nie tylko dobrą dyspozycją, ale również licznymi ostatnio potknięciami trzeciego Napoli. Przed poniedziałkowym starciem gospodarze tracili do neapolitańczyków trzy punkty, natomiast piłkarze z Florencji o jeden więcej.
Fiorentina ostatnio nie miała lekko. Do gry w Serie A dochodziła jeszcze rywalizacja w Pucharze Włoch oraz Lidze Europy. Z tego powodu nieznacznym faworytem starcia było Lazio.
Biancocelesti od początku ruszyli do ataku. Już po kilku minutach udało im się wyjść na prowadzenie za sprawą Lucasa Biglii.
Goście nie potrafili doprowadzić do wyrównania, a faktem przemawiającym zdecydowanie na ich niekorzyść był brak celnych strzałów na bramkę Federico Marchettiego.
Gospodarze spisywali się w tym spotkaniu dużo lepiej i potwierdzili to jeszcze po zmianie stron. Najpierw Antonio Candreva wykorzystał rzut karny, a niewiele później Miroslav Klose ostatecznie pozbawił Violę złudzeń co do zdobycia jakichkolwiek punktów w tym meczu. Na kilka minut przed końcem Niemiec ponownie dał o sobie znać i ustalił wynik na 4:0 dla Lazio.
Po spotkaniu rzymianie zrównali się punktami z SSC Napoli.