Lazio Rzym wygrało z AS Roma 2:0 w pierwszym meczu półfinału Pucharu Włoch. Bramki zdobyli Sergej Milinković-Savić i Ciro Immobile, a Wojciech Szczęsny cały mecz spędził na ławce rezerwowych.
182. derby della Capitale rozpoczęły się od groźniejszych ataków Romy. Już w trzeciej minucie Emerson Palmieri, który dziś został wykupiony z Santosu (dotąd Brazylijczyk był tylko wypożyczony), dośrodkował w pole karne, gdzie w dobrej sytuacji przestrzelił Edin Dżeko. Kwadrans później dwukrotnie świetnymi interwencjami popisał się Alisson, który w meczach pucharowych zwykle zastępuje Wojciecha Szczęsnego. Brazylijski bramkarz był bez szans w 29. minucie, gdy Sergej Milinković-Savić wykorzystał doskonałe podanie Felipe Andersona. Po kilkudziesięciu sekundach mógł być remis, ale Dżeko znów chybił.
Po przerwie jako pierwsi niebezpiecznie zaatakowali gospodarze. Uderzenie Andersona nieznacznie minęło jednak bramkę Alissona, a strzał Marco Parolo minął cel w jeszcze mniejszej odległości. Goście odpowiedzieli potężnym, acz niecelnym strzałem Mohameda Salaha. W 68. minucie Ciro Immobile strzelił gola, ale nie został on uznany, gdyż Włoch był na spalonym. Zaraz potem znów zawrzało pod bramką Romy. Alisson rzucił się pod nogi Keity Balde Diao. Dopadł jednak do piłki i sędzia mimo protestów gospodarzy nie podyktował rzutu karnego.
W 78. minucie Lazio podwyższyło prowadzenie. Balde przeprowadził znakomity rajd prawą stroną boiska i zagrał wzdłuż linii bramkowej, gdzie z bliska gola strzelił Immobile. Po kilku minutach Roma mogła zdobyć bramkę kontaktową, jednak Thomas Strakosha świetnie obronił uderzenie Diego Perottiego.
Lazio wygrało z Romą po raz pierwszy od prawie czterech lat. 26 maja 2013 roku biancocelesti pokonali lokalnych rywali w… finale Pucharu Włoch.
Rewanż w tegorocznej edycji Coppa Italia zaplanowano na 5 kwietnia.