Pasjonująca walka o drugie miejsce trwała dzisiaj w grupie F Ligi Europy. Olympiakos Pireus podejmował AC Milan i walczył o to, aby zepchnąć włoską drużynę na trzecią pozycję.
Przed dzisiejszym spotkaniem Olympiakos tracił do swojego rywala trzy punkty. Zatem grecka drużyna potrzebowała zwycięstwa różnicą przynajmniej dwóch bramek, aby uzyskać awans kosztem swoich rywali.
Przy dopingu swoich fanatycznych kibiców Olympiakos od pierwszych minut narzucił wysokie tempo gry. Nic z tego jednak przez wiele minut spotkania nie wynikało. Bezbramkowy remis utrzymywał się przez godzinę.
Dopiero w 60. minucie nadzieję na awans dał Pape Cisse, który otworzył wynik tego spotkania. Dziesięć minut później Cristian Zapata zaliczył trafienie samobójcze i rossoneri znajdowali się poza burtą rozgrywek.
Po chwili ten sam zawodnik trafił już do właściwej bramki, a więc ponownie to Milan był wiceliderem. Jasne było to, że do końca meczu będzie trwała zacięta walka o awans.
Ostatecznie w 81. minucie Kostas Fortounis wytrzymał ogromną próbę nerwów zapewniając swojej drużynie zwycięstwo, a także awans. Gracz Olympiakosu oddał skuteczne uderzenie z rzutu karnego.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.