Wielki hit „oddał” i to z nawiązką! FC Barcelona po znakomitym spotkaniu zremisowała z Manchesterem United 2:2. Kwestia awansu jest w pełni otwarta.
Z dużej chmury… duży deszcz. Starcie FC Barcelony z Manchesterem United od początku awizowano jako wielki hit 1/16 finału Ligi Europy i oczekiwania były zgodne z prawą. Po bardzo ciekawym spotkaniu Duma Katalonii zremisowała z Czerwonymi Diabłami 2:2.
Od pierwszych minut to FC Barcelona miała przewagę w posiadaniu piłki i Katalończycy misternie tkali akcje na połowie United. Brakowało jednak końcowego wykończenia i oddania strzału w kierunku De Gei. Manchester United rzadziej atakował, jednak robił to bardziej jakościowo. Kilkukrotnie zespół Barcelony ratował Marc-Andre ter Stegen. Niemiecki golkiper zanotował kilka kluczowych interwencji i zapobiegł utracie bramki.
W pierwszej połowie goli nie widzieliśmy, jednak dynamiczne widowisko stało na wysokim poziomie.
Po przerwie oglądaliśmy prawdziwe show na murawie Camp Nou. Druga połowa idealnie rozpoczęła się dla FC Barcelony. W 50. minucie Marcos Alonso wykorzystał dośrodkowanie Raphinii z rzutu rożnego i głową skierował futbolówkę do siatki.
Radość kibiców na Camp Nou nie trwała długo. Już w 53. minucie pojawił się wynik 1:1. Marcus Rashford znalazł sposób na pokonanie świetnie broniącego ter Stegena. Anglik z ostrzejszego kąta zmieścił piłkę tuż przy prawym słupku, całkowicie myląc niemieckiego golkipera. Pięć minut później Manchester United objął prowadzenie po samobójczej bramce Julesa Kounde.
Obie drużyny naprzemiennie atakowały i szukały okazji do zdobycia bramki, piłka wędrowała od jednego do drugiego pola karnego. W 76. minucie Raphinia wyrównał wynik spotkania. Brazylijczyk zacentrował w pole karne i piłka wpadła do siatki. Początkowo wydawało się że na listę strzelców wpisał się Robert Lewandowski, jednak Polak nie trącił futbolówki.
W ostatnich minutach FC Barcelona nabrała wiatru w żagle i szukała gola na wagę zwycięstwa. Po jednej z akcji piłka odbiła się od słupka, później okazje miał Ansu Fati, jednak młody Hiszpan nieznacznie chybił.
Robert Lewandowski zagrał pełnowymiarowe spotkanie. Polak oddał jedno, celne uderzenie.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.