Spotkanie na Old Trafford zapowiadano jako jedno z najciekawszych podczas trzeciej rundy fazy grupowej Ligi Europy. Manchester United jest w końcu faworytem do końcowego zwycięstwa w całych rozgrywkach, natomiast Fenerbahce to niezwykle groźny przeciwnik, który potrafi napsuć krwi każdemu, nawet zdecydowanie silniejszemu rywalowi.
Dodatkowym smaczkiem meczu był oczywiście powrót do Manchesteru Robina van Persiego, który spędził w przeszłości kilka sezonów na Old Trafford i dość dobrze zapisał się w pamięci sympatyków Czerwonych Diabłów. Sam Holender nie ukrywał, że taki powrót jest dla niego bardzo sentymentalny, ponieważ w Manchesterze czuje się jak w domu.
Spotkania od początku toczyło się pod dyktando gospodarzy i gdy sędzia zakończył pierwszą połowę, było już praktycznie po wszystkim. Zawodnicy Jose Mourinho dominowali na boisku, a na prowadzenie wyszli w 32. minucie, kiedy to Paul Pogba wykorzystał rzut karny. Goście nie zdołali się otrząsnąć po utracie pierwszego gola, a już arbiter podyktował kolejną „jedenastkę” dla Manchesteru. Tym razem do piłki podszedł Anthony Martial i miejscowy mogli się cieszyć z dwubramkowej zaliczki.
Czerwonym Diabłom wciąż jednak było mało i tuż przed końcem pierwszej połowy dołożyli jeszcze jedną bramkę. Jesse Lingard wyłożył piłkę przed polem karnym do Pogby, a Francuz huknął z dystansu w samo okienko i nie dał bramkarzowi żadnych szans na skuteczną interwencję.
Manchester nie zamierzał zwalniać tempa i po przerwie bardzo szybko wybił rywalom z głów jakiekolwiek marzenia o doprowadzeniu do remisu. Kilka chwil po wznowieniu gry w roli głównej wystąpił Lingard, który uderzył z dystansu i golkiper Fenerbahce musiał po raz czwarty wyciągać piłkę z siatki.
Gości było jest stać na zdobycie gola honorowego. Sztuki tej dokonał wspomniany Robin van Persie, który w 82. minucie skierował piłkę do siatki z najbliższej odległości. Co ciekawe, doświadczony holenderski napastnik został za to trafienia nagrodzony owacjami także przez kibiców Manchesteru.
Wynik nie uległ już zmianie i to gospodarze zapisali na swoim koncie komplet punktów.
***
Co wydarzyło się w drugim meczu grupy A? Feyenoord Rotterdam, który od początku sezonu spisuje się bardzo dobrze, pokonał przed własną publicznością Zorię Ługańsk (1:0).
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.