LE: Legia zagra w meczu o wszystko. Turecki pogrzeb marzeń o awansie?
Zdecydowanie nie tak miała wyglądać przygoda Legii Warszawa z europejskimi pucharami. Po wkalkulowanej porażce w Rzymie z Lazio i szokującej wpadce z Apollonem, Legia zmierzy się na wyjeździe z Trabzonsporem. Jeśli nie wygra, marzenia o awansie do fazy pucharowej będzie mogła odłożyć na kolejny rok.
O ile po meczu w Rzymie nikt z warszawskiego obozu nie lamentował (w końcu Legia nie poległa z anonimową drużyną, a jedną z sił włoskiej Serie A), o tyle po spotkaniu z ekipą z Limassol nie brakowało głosów bardzo krytycznych. W mediach Wojskowym dostało się okrutnie za nieporadność, ale nie ma się co dziwić, skoro sam szkoleniowiec gości na pomeczowej konferencji prasowej nie mógł wyjść z ciężkiego szoku spowodowanego nieoczekiwanie osiągniętym rezultatem. To już przeszłość, ale niestety bardzo mocna wpływająca na teraźniejszość i niedaleką przyszłość. Zerowy dorobek punktowy powoduje bowiem, że ewentualne wpadki Legii w kolejnych meczach przyniosą ze sobą smutne skutki. Z Trabzonsporem nie tyle Wojskowi nie mogą przegrać. Oni ten mecz muszą wygrać.
A łatwo o to nie będzie z kilku powodów. Po pierwsze: Trabzonspor to niezwykle mocna drużyna, z takimi nazwiskami, jak Malouda, Zokora czy Bosingwa. Po drugie: mecz odbędzie się na piekielnie gorącym, tureckim terenie. Po trzecie: Legia do Turcji poleciała bardzo mocno osłabiona. W samolocie nie znalazł się bowiem kontuzjowany Miro Radović, czyli jeden z nielicznych graczy Legii, którzy nie odstają od poziomu europejskich pucharów. Brak Radovicia oznacza spory kłopot dla Jana Urbana. A gdy dorzucimy do tej wyliczanki, że najprawodopodobniej nie zagra też Ivica Vrdoljak…
… to na forach internetowych kibiców warszawskiej Legii będziemy mogli dostrzec brak wiary we własny zespół i strach przed czwartkowym rywalem. Gdy przegląda się wpisy fanów stołecznej jedenastki, naprawdę można dojść do wniosku, że wiara w dobry wynik nie jest zbyt wielka. Ba, pojawiają się nawet głosy, że ewentualna porażka w Turcji powinna pociągnąć za sobą zmianę szkoleniowca! Cóż, dość odważna to propozycja, tym bardziej, że kilka dni później trzeba będzie mierzyć się na wyjeździe z Kolejorzem.
Transmisję z meczu przeprowadzą Canal+ Sport i TVN Turbo. Początek spotkania o godzinie 19:00.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.