Tylko jednego punktu potrzebował w czwartek Lokomotiw Moskwa, aby zapewnić sobie awans do kolejnej rundy Ligi Europy. Piłkarze rosyjskiego klubu wykonali swoje zadanie wzorowo.
Drugi w tabeli Lokomotiw na własnym terenie zmierzył się z trzecim Sturmem, który miał jeszcze iluzoryczne szanse na awans. Gospodarze przed czwartkowym meczem mieli sześć punktów przewagi nad rywalem.
Lokomotiwowi do awansu wystarczał remis. Gospodarze w 62. minucie wyszli na prowadzenie po trafieniu Bitencourta Maicona. Zaledwie po minucie goście wyrównali, a na listę strzelców wpisał się Florain Kainz.
Remis był korzystny dla gospodarzy, ale takim wynikiem w Moskwie nikt się nie zadowalał. W 72. minucie bramkę z rzutu karnego zdobył Dmitri Sychev. Na minutę przed końcem wynik meczu na 3:1 ustalił Denis Glushakov.
Po pięciu kolejkach Lokomotiw ma dwanaście punktów na swoim koncie. Wcześniej awans z tej grupy wywalczył sobie Anderlecht Bruksela.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.