Oczekiwania w Barcelonie były ogromne, jednak Dumie Katalonii nie udało się pokonać Galatasaray. Słabe widowisko zakończyło się bez goli i kwestia awansu zostaje otwarta.
FC Barcelona była mocnym faworytem pierwszego meczu z Galatasaray w 1/8 finału Ligi Europy, jednak bez dwóch zdań był to jeden ze słabszych występów hiszpańskiej drużyny w ostatnich tygodniach. Od początku Hiszpanie mieli znaczącą przewagę w posiadaniu piłki, jednak ich dominacja ograniczała się do krótkich podań w środkowej strefie boiska.
W trakcie pierwszej połowy nie działo się kompletnie nic godnego uwagi. Obie ekipy zanotowały po jednym, celnym strzale i zeszły do szatni przy wyniku 0:0.
W drugiej części meczu FC Barcelona dyktowała warunki. Piłkarze Xaviego mieli sporo sytuacji pod bramką, jednak brakowało skuteczności i dobrego pomysłu rozegrania akcji przed polem karnym przeciwnika.
Bafétimbi Gomis w 78. minucie pokonał bramkarza FC Barcelony i trafił do siatki, jednak gol nie został uznany. W momencie podania francuski zawodnik był na pozycji spalonej.
Ostatecznie mecz zakończył się bez trafień i kwestia awansu pozostaje otwarta, jednak rewanż na Nef Stadyumu w Stambule będzie dla FC Barcelony
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.