Tymoteusz Puchacz zagrał od pierwszej minuty w barwach Unionu Berlin w przegranym meczu 0:1 z Bragą w Lidze Europy.
Na ten moment Tymoteusz Puchacz czekał dokładnie 9 miesięcy i 21 dni. Tyle czasu upłynęło od jego poprzedniego występu w pierwszym składzie w barwach niemieckiego Unionu Berlin. 25 listopada 2021 roku zagrał 64. minuty przeciwko Maccabi Hajfa (1:0) w Lidze Konferencji.
Dzisiaj Puchacz dostał okazję ponownie zaprezentować swoje umiejętności na arenie międzynarodowej. Reprezentant Polski spędził na boisku 65. minuty. Nie można jednak powiedzieć, by tym występem wywalczył sobie miejsce w wyjściowej jedenastce na stałe.
Lewy obrońca rodem z Sulechowa zaliczył tylko 67% celnych podań i aż 12 razy dopuścił do utraty posiadania futbolówki. Nic dziwnego że trener Urs Fischer zdecydował się go zmienić jako pierwszego spośród wszystkich zawodników obecnych na placu gry.
Union przegrał 0:1 po golu Vithini i w dalszym ciągu oczekuje na premierowe zwycięstwo w Lidze Europy.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.