LE: Śląsk walczył dzielnie, ale poległ. Sevilla wygrała wysoko!
Z bardzo dobrej strony na międzynarodowej arenie znów zaprezentował się Śląsk Wrocław, który przegrał z Sevillą 1:4, ale ogromną ambicją i walecznością wstydu nie przyniósł na pewno. Nie wiadomo jak potoczyłyby się losy tego starcia, gdyby klub z Polski w komplecie kończył spotkanie…
Skazywani na pożarcie wrocławianie ponownie pozytywnie zaskoczyli. Piłkarze Śląska od pierwszych minut rzucili się do ataku decydując się na wymianę ciosów z rywalem na co dzień występującym w rozgrywkach Primera Division. Dość nieoczekiwanie w 15. minucie to zespół z T-Mobile Ekstraklasy objął prowadzenie. Efektowny rajd prawym skrzydłem przeprowadził wówczas Waldemar Sobota, który dograł do Paixao, a ten głową wpakował piłkę do siatki. Wrocławianie mieli okazje do zdobycia kolejnych goli, ale w kluczowych momentach brakowało im zimnej krwi.
Sevilla wyrównała w 36. minucie gdy zaskakującym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Rakitić. Do przerwy było 1:1, ale nieszczęście Śląska zaczęła się po przerwie. W 55. minucie z boiska z czerwona kartką wyleciał Dudu, który w nieprzepisowy sposób zatrzymał Samperio i goście musieli kontynuować mecz w osłabieniu. Wrocławianie walczyli, starali się, ale gole strzelali gospodarze. Najpierw Marin, potem Gameiro, a następnie znów Marin. Sevilla wygrała 4:1 i jest o krok od awansu do fazy grupowej Ligi Europy. Szczególnie, że w rewanżu za kartki nie zagrają Dudu i Paixao…
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.