Lech był gotowy pobić transferowy rekord! Chodziło o zakup reprezentanta Polski
Lech Poznań wczoraj zagwarantował sobie awans do 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Niewiele wcześniej mógł przeprowadzić hitowy transfer.
Jak przekazał Sebastian Staszewski, Kolejorz był gotowy pobić swój transferowy rekord na pozyskanie Dawida Kownackiego. Oferta za polskiego napastnika miała opiewać na ponad 2 miliony euro.
7-krotny reprezentant Polski poszukiwał w ostatnich tygodniach nowego pracodawcy. Ostatecznie zadecydował, że z Werderu Brema przeniesie się na wypożyczenie do Herthy Berlin.
Dla wychowanka Dumy Wielkopolski kluczowe było pozostanie na zachodzie. Nie zdołało go przekonać nawet zaproponowanie bardzo lukratywnego kontraktu, który pozwoliłby mu stać się najlepiej opłacanym piłkarzem w ekipie mistrza Polski.
28-latek na zapleczu Bundesligi podczas minionego sezonu zdobył 13 goli oraz 5 asyst w 29 spotkaniach.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.