Lech Poznań wyrównał najlepsze osiągnięcie polskich klubów, od momentu, gdy krajowy związek może wystawić więcej niż jeden zespół w europejskich pucharach. Aktualny mistrz Polski może na nowo napisać historię, jeśli awansuje do półfinału trwającej edycji Ligi Konferencji Europy.
Kolejorz przełamał impas polskich drużyn w europejskich pucharach i dotarł do fazy ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że jeszcze w kwietniu będziemy mieli swojego przedstawiciela na europejskiej scenie piłkarskiej. To dla nas sytuacja niecodzienna, mając na uwadze, że w ostatnich latach już na początku września wszyscy pucharowicze kończyli swoje zmagania.
Jak podaje Andrzej Gomołysek, Lech wyrównał najlepsze osiągnięcie polskich klubów w historii europejskich pucharów dla rozgrywek, gdzie krajowy związek może wystawić więcej niż jeden zespół. Co więcej, wszystkie polskie półfinały jak dotąd osiągnięto w rozgrywkach, w których z każdego kraju mogła grać tylko jedna drużyna.
Lech wyrównał najlepsze osiągnięcie polskich klubów w historii europejskich pucharów dla rozgrywek, gdzie krajowy związek może wystawić więcej niż jeden zespół.
Wszystkie polskie półfinały osiągnięto w rozgrywkach, w których z każdego kraju mogła grać tylko jedna drużyna.
Jeśli w tej edycji LKE Lech awansuje do 1/2 finału, dokona historycznego osiągnięcia i jako pierwsza drużyna awansuje do fazy półfinałów w czasach, gdy polski związek może wystawić więcej niż jednego przedstawiciela.
Największe osiągnięcie na polskim podwórku ma Legia Warszawa i Widzew Łódź. Oba zespoły w przeszłości notowały 1/2 finału Pucharu Europy Mistrzów Klubowych
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.