W niedzielnym meczu T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań zmierzy się przed własną publicznością z Pogonią Szczecin. Faworytem spotkania wydaje się być zespół „Kolejorza”, ale historia starć obu ekip faworyzuje „Portowców”.
Pierwszy raz oba zespoły zagrały ze sobą w II lidze północnej. W siódmej kolejce rozgrywek 4 maja 1958 roku Pogoń pojechała do Poznania po jednobramkowe zwycięstwo. Bramkę na wagę sukcesu w drugiej połowie zdobył Józef Piątek. W tym sezonie zespół Pogoni spisywał się rewelacyjnie i bez kłopotu awansował do I ligi. Lech nie.
Na przestrzeni tych kilku dziesięcioleci, które minęły od pierwszego spotkania, oba zespoły stoczyły 71 pojedynków. Ogólny bilans meczów wypada minimalnie, ale jednak, na korzyść Pogoni Szczecin. Spośród 71 meczów 26 z nich to zwycięstwa Pogoni Szczecin. Do tego trzeba doliczyć 21 remisów i 24 zwycięstwa Lecha Poznań.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.