Lech Poznań gubi punkty! Droga po mistrzostwo nieco się utrudniła
GKS Katowice nie dał się pokonać pretendentowi do tytułu mistrza Polski. Lech Poznań zremisował, ale wciąż jest najbliżej zdobycia tytułu mistrza Polski.
Lech Poznań wyszarpał remis w meczu przeciwko GKS Katowice. Kolejorz musiał dwukrotnie gonić wynik, ostatecznie wyjedzie ze Śląska z cennym punktem. Sytuacja w walce o mistrzostwo Polski się nieco skomplikowała, ale Kolejorz wciąż zachował niezależność.
Już w 14. minucie meczu Oskar Repka trafił do siatki i GKS sensacyjnie objął prowadzenie w tym spotkaniu. Katowiczanom nie udało się jednak zejść do szatni z korzystnym wynikiem – tuż przed przerwą Patrik Walemark wykorzystał podanie Kozubala i trafił na 1:1.
Druga połowa rozpoczęła się od niemałej kontrowersji – W polu karnym gospodarzy doszło do starcia z udziałem Michała Gurgula oraz Marcina Wasielewskiego. Skrzydłowy Katowiczan walczył o piłkę z młodym defensorem Poznaniaków. Sędzia Bartosz Frankowski ostatecznie nie dopatrzył się przewinienia zawodnika ekipy przyjezdnych, choć powtórki pokazały, że arbiter miał argumenty do odgwizdania przewinienia.
GieKsa grała bardzo odważnie i w 59. minucie Bartosz Nowak wpakował piłkę do siatki – w Katowicach coraz intensywniej pachniało dużą sensacją.
W 76. minucie Lech Poznań zdołał po raz drugi trafić do siatki i to na wagę arcyważnego punktu – Antonio Milić w dość przypadkowym zagraniu posłał piłkę do siatki i ostatecznie Lech zremisował 2:2.
Lech Poznań zachował niezależność w walce o tytuł mistrza Polski – zwycięstwo nad Piastem Gliwice w ostatniej kolejce daje gwarancje tytułu mistrzowskiego, niezależnie od wyniku meczu Rakowa.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.