Jeszcze kilka miesięcy temu kibice Lecha Poznań domagali się zwolnienia Jose Mari Bakero i zatrudnienia nowego trenera. Obecnie nikt o pozbyciu się Hiszpana już nie myśli. Wszystko z powodu efektownej gry „Kolejorza” w obecnym sezonie.
Sam zainteresowany nie ukrywa skąd czerpie dobre wzorce układając taktykę gry Lecha. – Wiadomo, że jestem z Barcelony i pochodzę z tamtejszej szkoły budowanej przez Johana Cruyffa. Wszyscy wychowankowie, czyli Frank Rijkaard, Pep Guardiola, grają podobnie. Pochodzimy bowiem z jednej generacji. Moim celem jest doprowadzenie do sytuacji, byśmy grali w piłkę cały zespołem, począwszy od bramkarza – wyznał Bakero.
W piątkowe popołudnie prowadzony przez hiszpańskiego szkoleniowca „Kolejorz” zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Po czterech kolejkach Lech zajmuje pierwsze miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.