Lech Poznań odrzucił ofertę opiewającą na kilkaset tysięcy euro. Jasne stanowisko
Kilkaset tysięcy euro mógł zarobić Lech Poznań jeszcze przed otwarciem zimowego okna transferowego. Odrzucił jednak ofertę.
Ta nie dotyczyła żadnego z zawodników. Chodziło o Sindre Tjelmelanda, asystenta Nielsa Frederiksena.
Na stanowisku pierwszego trenera chce go zatrudnić Molde. Ponoć to kwestia czasu, ma do tego dojść po zakończeniu bieżącego sezonu.
Szymon Janczyk z portalu Weszło ujawnił jednak, że norweski klub próbował przyspieszyć proces. Próbował zwerbować Tjelmelanda już teraz, proponując w zamian kwotę rzędu 300-400 tysięcy euro.
Lech Poznań ją odrzucił. Chce, by Norweg pomógł drużynie do końca rozgrywek. (MS)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Kazimierz
23 grudnia, 2025 08:32
I dobrze takich zmian nie robi się w trakcie rejsu tym bardziej że odszedł już jeden z trenerów
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
I dobrze takich zmian nie robi się w trakcie rejsu tym bardziej że odszedł już jeden z trenerów