Lech Poznań drugi raz z rzędu walczył z drużyną walczącą o utrzymanie i ponownie nie zdołał wygrać. Dziś Kolejorz przegrał ze Stalą Mielec, która dopisała do swojego dorobku kolejny komplet punktów, być może kluczowy w walce o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasa.
Piłkarze Lecha Poznań zremisowali ze Stalą Mielec. (fot. 400mm.pl)
Dla Lecha Poznań aktualny sezon jest już jałowy, matematycznie rzecz biorąc piłkarze Kolejorza nie mają już o co walczyć i jedynym celem jest dogranie aktualnego sezonu i zebranie przez Macieja Skorży odpowiedniego materiału, który pozwoli mu na budowę drużyny w kolejnym sezonie. Stal Mielec musi ciułać punkty w każdym meczu, jeśli chce walczyć o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.
Początek meczu w Poznaniu nie zachwycił, więcej czasu gry przy piłce byli gospodarzy, jednak z posiadania piłki nic nie wynikało. Zawodnicy Macieja Skorży czasami podchodzili pod pole karne Stali, jednak ich zamiary kończyły się bezproduktywnych podaniach lub dośrodkowaniach w pole karne. Dopiero w 38. minucie popisał się niezłym sprzed linii pola karnego, jednak piłka po jego strzale minęła się z prawym słupkiem bramki Rafała Strączka.
Po przerwie Puchacz po raz kolejny popisał się uderzeniem z dystansu i również nieznacznie chybił. Lech wciąż był w znaczącej przewadze i kreował sporo akcji ofensywnych, jednak brakowało skutecznego wykończenia. Stal Mieliec tylko raz stworzyła zagrożenie w polu karnym Kolejorza, jednak pewną interwencję zapisał na swoje konto Filip Bednarek.
Dopiero w 80. minucie piłkarze Lecha znaleźli drogę do bramki Stali. Tymoteusz Puchacz po raz kolejny spróbował szczęścia z dystansu i tym razem uderzenie przyniosło oczekiwany skutek. Piłka ugrzęzła w sieci i gospodarze objęli prowadzenie. Wydawało się, że poznaniacy dowiozą prowadzenie do końca meczu, jednak w 89. minucie Wasyl Kraweć wpakował piłkę do własnej siatki. Stal Mielec wyczuła krew i poszła za ciosem i w 97. minucie Jonathan De Amo potężnie huknął pod poprzeczkę i dał komplet punktów swojej drużynie. Jeśli istnieją akcje, które są na wagę utrzymania w lidze, Stal Mielec właśnie tego dokonała.
Aktualnie mielczanie mają trzy punkty przewagi nad ostatnim Podbeskidziem Bielsko-Biała, które w poniedziałek zagra przeciwko Piastowi Gliwice. Dla Lecha Poznań to druga porażka.. po raz drugi z drużyną walczącą o utrzymanie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.