W drugim piątkowym meczu PKO BP Ekstraklasy Stal Mielec podejmie Lech Poznań. Mistrzowie Polski postarają się przełamać mielecką niemoc.
Jak Isak i spółka rozpoczną rundę wiosenną? (fot. Maciej Figielek/400mm.pl)
Od powrotu Stali do najwyższej klasy rozgrywkowej Kolejorz wystąpił na jej terenie dwukrotnie i ani razu nie wygrał. W 2020 roku było 1:1. W 2021 – 0:0. Ba, z trzech spotkań, w których pełnił rolę gospodarza, jedno wygrał, a dwa przegrał. W rundzie jesiennej starcie przy Bułgarskiej zakończyło się wynikiem 0:2.
Stal ma więc patent na Lecha, ale dziś czeka ją bardzo trudne zadanie. Na boisku nie pojawią się Mikołaj Lebedyński oraz Maciej Wolski, którzy zmagają się z problemami zdrowotnymi. Przede wszystkim zabraknie jednak Saida Hamulicia.
Autor dziewięciu goli i dwóch asyst w rundzie jesiennej przeniósł się do Tuluzy. Drużyna prowadzona przez Adama Majewskiego straciła lidera i największą gwiazdę. – Mam nadzieję, że w przeciągu jednego, dwóch dni dołączy do nas kolejny zawodnik. Trzeba będzie ich wdrożyć do naszego systemu gry, ale pozostali piłkarze trenowali sumiennie. Dlatego uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani do pierwszego spotkania – powiedział jednak trener w trakcie konferencji prasowej.
Przed osiemnastą kolejką Stal i Lech są w tabeli sąsiadami. Mielczanie zajmują siódme, a poznanianie szóste miejsce. Jak będzie po osiemnastej kolejce? Jak będzie po ich dzisiejszej potyczce?
Jej początek zaplanowano na godzinę 20:30. Będzie można ją obejrzeć między innymi na kanale YouTube Canal+ Sport. Bez żadnych opłat.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.