Lech rozpoczyna grę w el. Ligi Mistrzów! Przewidywany skład Kolejorza na mecz z Breidablikiem
Lech Poznań rozpoczyna rywalizację w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. We wtorek, 22 lipca (godz. 20:30), Kolejorz zmierzy się u siebie z Breidablikiem w pierwszym meczu 2. rundy eliminacyjnej.
Mistrz Polski jest po dwóch meczach (domowych) i zarazem dwóch porażkach w sezonie 2025/26. Najpierw poznaniacy przegrali 1:2 z Legią Warszawa w spotkaniu o Superpuchar Polski, a ostatnio ulegli 1:4 Cracovii w 1. kolejce Ekstraklasy.
Teraz Lech wkracza do gry na trzecim froncie, czyli w europejskich pucharach. Przed nim pierwsze z dwóch spotkań w 2. rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Rywalem Kolejorza będzie Breidablik, mistrz Islandii, który zajmuje obecnie 3. miejsce w lidze (9 zwycięstw, 3 remisy, 3 porażki – tyle samo punktów, co lider), trwającej od kwietnia (system wiosna – jesień).
– Myślę, że sytuacja kadrowa robi się trochę lepsza. Jak wiecie, zakontraktowaliśmy kilku nowych zawodników, którzy będą dostępni również we wtorek.Kilku piłkarzy wróciło, jak Sousa czy Gholizadeh.Mamy Moutinho i Oumę.Sądzę, że w porównaniu z ostatnim meczem, będzie to co najmniej czterech nowych piłkarzy. Uważam, że sytuacja się poprawia, powoli, ale jednak – mówił trener Lecha, Niels Frederiksen, na poniedziałkowej konferencji prasowej.
Poza kadrą Kolejorza znajdą się m.in. Patrik Walemark, Radosław Murawski, Daniel Hakans i Bartłomiej Barański, którzy mają problemy zdrowotne.
Początek meczu już we wtorek, 22 lipca, o godz. 20:30. Rewanż odbędzie się w środę, 30 lipca, również o 20:30, na Islandii.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.
Widząc formę Lecha ciężko być optymistaale może.cud się zdarzyć i.Lech pokona zespół z Islandii….