W niedzielę Lech zagra w Poznaniu ze Śląskiem Wrocław. Wrocławianie zapowiadają walkę o komplet punków, ale o tym że łatwo im nie będzie wyraźnie świadczą statystyki.
Niedzielne spotkanie będzie 66. pojedynkiem pomiędzy Lechem Poznań, a Śląskiem Wrocław. Zdecydowanie lepszym bilansem w tej rywalizacji może pochwalić się „Kolejorz”. Lechici mają na swoim koncie 32 zwycięstwa, a wrocławianie triumfowali 19-krotnie.
Biorąc pod uwagę mecze w Ekstraklasie bilans jest nieco bardziej wyrównany. W 51 spotkaniach poznaniacy odnieśli 24 zwycięstwa, przy 16 wygranych Śląska. W Poznaniu Lech podejmował drużynę z Wrocławia 25 razy i tylko 3-krotnie dał się pokonać. Poza tym odniósł 14 zwycięstw i 8 razy remisował.
Śląsk na wygraną w Poznaniu czeka już 16 lat. W poprzednim sezonie Lech przy Bułgarskiej zremisował z wrocławianami 2:2.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.