Lech Poznań nie zamierza się zadowalać zakontraktowaniem Kebba Ceesaya i już planuje następne wzmocnienia. Jak donosi „Głos Wielkopolski” na liście życzeń Kolejorza znalazło się dwóch Holendrów.
Kolejorz się wzmacnia. Na celowniku Lecha znalazło się dwóch Holendrów
W orbicie zainteresowania Lecha pozostają Joey van der Berg, który może występować na pozycji środkowego lub ofensywnego pomocnika. 26-letni zawodnik występuje obecnie w FC Zwolle, jednak jego kontrakt z tym klubem wygasa po zakończeniu najbliższego sezonu. van der Berg jest wyceniany na około 250 tysięcy euro.
Drugim piłkarzem, którego obserwuje Kolejorz jest Luigi Bruins, który przez lata grał w Feyenoordzie, a ostatnio miał okazję bronić barw Red Bull Salzburg.
Decyzja o ewentualnym transferze któregoś z tych zawodników ma zapaść po powrocie Lecha ze Szwecji, gdzie już w czwartek zmierzy się on z AIK-em Solna w III rundzie eliminacji Ligi Europy.
Oprócz Cesseya, na Bułgarską trafili już tego lata Łukasz Trałka i Gergo Lovrencsic.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.