Zerwanie więzadeł krzyżowych w kolanie Manuela Arboledy nieco skomplikowało sytuację w Lechu Poznań. Mimo to priorytetem dla klubu jest pozyskanie ofensywnego piłkarza.
Kolumbijczyk jesienią znajdował się w wysokiej dyspozycji, ale pod koniec rundy doznał groźnej kontuzji. Lech rozgląda się za wzmocnieniem defensywy, ale nie za wszelką cenę.
– Mimo naszych kłopotów w defensywie jestem gotów ułożyć ją z obecnych zawodników i zrezygnować z transferu obrońcy, o ile miałoby to godzić w pozyskanie napastnika – wyznał Mariusz Rumak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.