Bardzo możliwe, że kierownictwo poznańskiego Lecha wypożyczy w najbliższym czasie jednego ze swoich napastników do Crvenej Zvezdy Belgrad.
Piłkarzem na wylocie jest Vojo Ubiparip, który delikatnie mówiąc – przy Bułgarskiej nie zachwyca. Lech chce więc wypożyczyć napastnika do klubu z Belgradu.
– Teraz zajmujemy się tylko meczem z Zagłębiem Lubin. Sprawę Vojo Ubiparipa, a także inne ważne kwestie personalne, odłożyliśmy na następny tydzień, kiedy zakończymy już tegoroczne zmagania – mówi dyrektor sportowy Lecha, Adam Dawidziuk.
Ubiparip to jeden z największych, transferowych niewypałów klubu w minionych latach. Do Poznania trafił przed rokiem za bagatela 600 tys. euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.